Michał Christoph o okładkach albumów:

Jeśli chodzi o "Acta..." to znaki na niej zawarte to Miłość, Wiara i Marzenie ku górze, ku temu co nieznane. Natomiast na "Letters..." pojawił się znak, który podzielony jest na dwie części. Jest bardzo monumentalny, gdyż mówi o rzeczach ważnych. Górna część to pewna idea, pewne założenie, dolna jest odbiciem tej idei ukazującym ułomność tego pierwotnego założenia. To tak wygląda w skrócie, gdyż na ten temat można by naprawdę długo rozmawiać. Myślę, że chodzi tylko o to aby nakreślić danemu odbiorcy pewien kierunek myślenia, a dalej pozostawiamy to już słuchaczom.

Zdjęcia studyjne:

      

Zdjęcia koncertowe:

    
 

autorki zdjęć